Życie rodziny Stewardesy.
W domu cisza i spokój. Żona wyleciała do Los Angeles, Chłopaki w Tomaszowie, a ja sam w domku w Warszawie.
Życie rodziny Stewardesy.
W domu cisza i spokój. Żona wyleciała do Los Angeles, Chłopaki w Tomaszowie, a ja sam w domku w Warszawie.
Życie rodziny Stewardesy.
Druga część naszych męskich wakacji przypadła na Tomaszów. Po wypadzie do Singapuru, zebraliśmy szybko nasze wyprane i wyprasowane rzeczy i wyruszyliśmy do Tomaszowa.
Życie rodziny Stewardesy.
Singapur wypalił w jak najlepszym momencie. Prawie jak wyliczony szybki wyjazd urlopowy.
Życie rodziny Stewadresy.
Mazury to na prawdę cud natury. Hasło bardzo prawdziwe. W rzeczywistości jest to najprawdziwsza prawda. Cisza i spokój, pełna sielanka.
Lipcowa sielanka nastąpiła w życiu oraz na blogu. Bez żadnego wpisu przez ponad dwa tygodnie. My żyjemy, a Ci którzy śledzą nasze codzienne troski zastanawiają się co to u Rodziny Stewardesy się dzieje?
Życie rodziny stewardesy.
Ostatnimi czasy Żona ma szybkie i krótki loty. Wprawdzie są to trasy transatlantyckie ale pobyty na nich są bardzo krótkie.
Życie rodziny Stewardesy.
Żona w dniu dzisiejszym wyleciała do Monachium na nocowanie.
Życie rodziny Stewardesy.
W dniu dzisiejszym, po dwóch tygodniach wyjazdów Chłopaków rodzina ponownie w komplecie.
Życie rodziny Stewardesy.
Tomy wrócił cały i zdrowy. I najważniejsze zadowolony.